
Martin
Mebelki do pokoju
Po urodzeniu Martinek otrzymał 10 pkt. w skali Apgar. Piękny, zdrowy, malutki chłopczyk. Niestety, kilka dni później u maluszka zdiagnozowano toksoplazmozę. Kuracja zaplanowana została na rok, potem wszystko miało być już dobrze. Po raz pierwszy Martinek trafił do szpitala w wieku 9 miesięcy, ponieważ gorączkował i stracił apetyt. Podstawowe badania nie wykazały niczego niepokojącego, więc maluch wrócił do domu. Sytuacja powtarzała się wielokrotnie, aż w końcu postawiono diagnozę – wodogłowie będące następstwem toksoplazmozy. Na kolejne 3 lata szpitale stały się jedynym domem chłopca. Maluch przeszedł 21 operacji, 4 sepsy, gronkowca. Miesiącami przebywał na OIOM-ie, często wprowadzany w stan śpiączki farmakologicznej. Podczas jednego z zabiegów doszło do uszkodzenia nerwu wzrokowego. Martinek niknął w oczach. Kolejną diagnozę postawiono w ostatnim momencie. Badanie PET wykazało sepsę na odcinku jelita. Konieczna była resekcja. Dziś Martinek ma skończone 6 lat. Chłopczyk nie chodzi, nie siedzi, nie mówi, nie widzi, nie je samodzielnie. Wymaga stałej opieki.
Martinek jest bardzo pogodnym małym bohaterem. Uwielbia być przytulany, lubi słuchać bajek. Marzeniem bliskich chłopca jest bezpieczny kącik dla syna: łóżeczko i komoda z przewijakiem, nowa pościel i grające zabawki.